The Baroques – Mary Jane

Wrzesień 9, 2010

Spójrzcie na nią. Jak włosy układa, jak rzęsy maluje. Mary Jane, oczarowałaś mnie. Między espresso numer dwa, a papierosem numer osiem piję sok malinowy i obserwuje jak malujesz usta. I słucham The Baroques. Piękna Ty. Ktoś Cię bardzo ładnie nakręcił, czarno-biała magia w czystej postaci. Uśmiechnęłabyś się trochę!

Posłuchajcie ich.

Spójrzcie na nią. Jak się maluje, jak się szykuje, jak do samochodu wsiada. Mary Jane ma wdzięk. Nie śpieszy się, powoli doprowadza się do perfekcji. Niewinna to nie jest, widać. Grzechu trochę ma w sobie i prymitywnych instynktów też. Ale trochę tylko, bez ujmy dla powabu. Zna się na facetach i zna swoją wartość. I gust dobry ma ta Mary, do cholery. Dobra, kończę, bo zaraz kawiarnię mi zamkną, a wyjść najpierw z niej muszę.

Reklamy
%d blogerów lubi to: