Mina – E Se Domani

Maj 14, 2011

O czym ona śpiewa? Muszę zacząć uczyć się włoskiego, by móc zrozumieć te wszystkie piękne piosenki.

Fenomenalna. Co za gracja, co za głos. Co za los, że koncertowała, gdy moi dziadkowie nie mieli jeszcze mojej mamy w planach. Oglądam klip i uśmiecham się jak nieśmiały trzynastolatek na widok szkolnej piękności, jednocześnie szepcząc „e se domani…”.

Jak dobrze, że jest ciepło i że jeszcze nie pada, choć prognozowali samo zło na ten weekend. To dogodne warunki do wyobrażania sobie mojej ziemi obiecanej – Argentyny, którą wymyśliłem sobie sam nie wiem czemu kilka lat temu i od tego momentu, raz na jakiś czas, chodzi mi po głowie plan wyjazdu, wylotu do tego kraju leniwych i kreatywnych ludzi (przynajmniej w moich wyobrażeniach) pijących yerbę. I jestem przekonany, że pierwszego dnia w Rosamonte czy w innym Buenos, klapnąłbym sobie w foteliku, na niewielkim balkonie wynajmowanego w kamienicy pokoju i słuchałbym tej włoskiej cud-wokalistki sącząc napar z ostrokrzewu paragwajskiego i chłonąc słońce, zapachy, dźwięki. Estupende.

Źle mi trochę, że ostatnio tak mało czasu mam na bycie tutaj. Brakuje mi relaksu, długich chwil odpoczynku spędzanych w towarzystwie starych piosenek. Ale wakacje już zaraz, za chwilę, przynajmniej studia wtedy odpadną na kilka miesięcy i będę mógł częściej odpływać myślami, pisać, odcinać się od wszystkiego przy pomocy np. Miny Mazzini, pięknej włoskiej wokalistki.

A tak w ogóle, to ta laska śpiewała „Parole, parole” przed Dalidą. I to bardzo ładnie śpiewała.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: