Marianne Faithfull – As Tears Go By

Marzec 21, 2011

Trochę nie pisałem, aż mi głupio. Ale co począć – nie próżnowałem. Problem polega na tym, że przy całkiem dużej ilości pomysłów które pojawiają się w mojej głowie i nadnaturalnie wybujałej wyobraźni, mam problemy z podzielnością uwagi, energii, z koncentracją oraz pamięcią. Więc jak już się wziąłem za robienie Wielkiego Antykwariatu w Śnie Pszczoły – a szczególnie w ostatnim tygodniu przygotowań – trudno mi się było skupić na pisaniu. Cóż – nie można mieć wszystkiego (na raz). Teraz już po Wielkim Antykwariacie – z którego jestem bardzo zadowolony i palę się do organizowania kolejnych edycji – i mogę spokojnie coś napisać, spokojnie czegoś posłuchać.

Dziś Marianne, której twarz, gdy śpiewa „As tears go by”, jest jednym z najpiękniejszych zjawisk zarejestrowanych kamerą, jakie miałem przyjemność w swoim życiu oglądać. Jak ikona, czyli coś lepszego niż „jak z obrazka”. Lekko zmierzwione włosy, oczy takie, że w myślach dziękuję Marianne, że na tym nagraniu nie spojrzała się w kamerę, bo podejrzewam że w konfrontacji z jej spojrzeniem mógłbym postradać zmysły, a co najmniej osłabnąć. Usta niemal idealne. Prawie tak ładne jak mojej dziewczyny. Uroczy nos o prostym profilu. Marianne Faithfull – subtelna, piękna, lekko melancholijna. To co Bartosze z dlaczegolubiestarepiosenki lubią najbardziej. Przynajmniej tak mi się wydaje.

Zostawiam Was z tym przyjemnym, acz nieco refleksyjnym utworem i z urodą Marianne. No i obiecuję się poprawić, tzn. publikować częściej niż ostatnio.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: