Bob Dylan – Lay, Lady, Lay

Marzec 1, 2011

Czemu Dylan dziś? Chyba dlatego, że jest Jej ulubionym muzykiem. Sam znam tylko największe jego szlagiery i choć darzę go sporym szacunkiem, to nigdy nie znalazłem czasu by zacząć zgłębiać jego dyskografię, kawałek po kawałku. Czemu „Lay, lady, lay”, jeden z jego najpopularniejszych utworów? Jak już mówiłem – głównie takie znam, jeśli chodzi o Dylana. A ze wszystkich które znam – ten jest moim ulubionym. No i w końcu mój blog nie nazywa się „nieznanestarepiosenki”, tylko „dlaczegolubiestarepiosenki” (i jak stare piosenki przekładają się na życie), więc bez skrępowania zamieszczam tu utwór, który zapewne 99% z Was dobrze zna.

A więc… to Jej ulubiony muzyk, co w zupełności wystarcza, bym słuchając go przeżywał cały szereg pozytywnych emocji. Ale myślę, że mimo wszystko chodzi o coś więcej, przecież Bob Dylan to nie Majka Jeżowska (nie to, że mam coś do Majki Jeżowskiej), „Lay, lady, lay” mogłoby bez wątpienia opanować moją głowę na dłuższy czas również w innej sytuacji, w innym stanie. Bo to klasa. Bo jest magiczny. A to co przeżywam teraz, będąc wreszcie-w-pełni-zakochanym-i-zaangażowanym-a-nie-tylko-zauroczonym i słuchając piosenki śpiewanej TAKIM głosem, o TAKIM tekście, przez muzyka, którego Ona TAK uwielbia i który mi się z Nią TAK kojarzy…

Dziś zasnę sam, dziś ratuję się Dylanem i wspomnieniami, dziś staram się rozpływać w ciepłych myślach przy „Lay, lady, lay”, bo gdy się rozpływam w ciepłych myślach to na chwilę zapominam o tęsknocie, choć od ciepłych myśli do tęsknoty droga bardzo krótka. A tęsknota to coś co odkryłem niedawno, czego wcześniej nie znałem w takim wymiarze i co od razu dało mi się poznać jako jeden z największych generatorów bezsenności na tym świecie. Więc Bobie Dylanie, ulubiony muzyku mojej dziewczyny, modlę się dziś do Ciebie o zastąpienie tęsknoty spokojnym marzeniem, o sen, błogi sen.

I Modigliani, bo wiem, że go lubisz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: