Shorty Long – I Got Nine Little Kisses

Grudzień 22, 2010

Skończyłem. Mam prezenty dla wszystkich, dla których prezenty chciałem mieć. Leżę sobie zadowolony z siebie i brakuje mi tylko „Nine little kisses”.

Wczułem się w ten kawałek i bardzo dobrze, bo jest pozytywny. Wyobrażam sobie jakiegoś Jego i jakąś Ją, może nawet mnie samego z jakąś Nią, w każdym razie – pomijając już kwestie kadrowe – wyobrażam sobie dwie osoby słuchające tego utworu, czy raczej  będące pod tego utworu wpływem. Oni są w jakimś mieszkaniu – jakimś, ale nie dowolnym, bo starym i ładnie urządzonym. W mieszkaniu tym na pewno jest lampa z początku XX wieku, kuchenka gazowa, wielkie lustro i mocno wyeksploatowany tapczan. Okna są duże, wpada wiosenne, popołudniowe światło, które – jak wiadomo – sprzyja zauroczonym, czy raczej zauroczeniom.

Ona się uśmiecha dość zachęcająco, a on, wyczerpawszy już wszystkie żarty z brodą i nie mając odpowiednich sytuacji by zabłysnąć jakimiś sytuacyjnymi, zaczyna całować ją w szyje.  Ona szybko łapie rumieniec i bezwładnie pada w tył, na szczęście – na tapczan. Nine, albo może nawet ninety nine little kisses doświadcza jej szyja. On lubi to robić, a ona – zależnie od trafności pocałunków – raz wzdycha, raz śmieje się hamowanym śmiechem łaskotanej. Nie ulega wątpliwości, że jest im dobrze i robi się coraz lepiej. I tak całują się jeszcze dobrych parę minut, a potem, potem to już jedna wielka onomatopeja.

Fajnie się słucha tego kawałka!

Odpowiedzi: 3 to “Shorty Long – I Got Nine Little Kisses”

  1. M. Says:

    Absolutnie apetyczne:) Fajnie się Ciebie czyta.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: