The Beatles – And I Love Her

Grudzień 19, 2010

Długo się zastanawiałem – „Michelle” czy „And I Love Her”. To na pewno moje dwa ulubione kawałki Beatlesów, ale który z nich bardziej mi się podoba – tego nie jestem w stanie powiedzieć. W końcu padło na ten drugi, chyba dlatego że jakoś bardziej mi pasował do tej niedzieli i generalnie do mnie na dzień dzisiejszy.

Ci którzy już trochę czytali tego bloga, domyślają się pewnie, że słuchając tego utworu myślę o dziewczynach. To prawda, ale dziewczyny które mam w głowie słuchając „And i Love Her” to nie jakieś kolejne imaginacje, zobrazowane pragnienia czy powracające wspomnienia zauroczeń. To moje trzy najlepsze przyjaciółki. Trzy piękne, mądre i – co niezbędne by ze mną wytrzymać – cierpliwe dziewczyny. Chciałbym coś o nich napisać, ale nie wiem od której zacząć. To może żeby nie myśleć nad tym zbyt długo – będzie alfabetycznie.

Basia – mam nadzieję, że się nie obrazi, że o tym wspominam – była moją dziewczyną w 6 klasie szkoły podstawowej. Całe 1,5 tygodnia rozkosznego milczenia, spowodowanego moim zawstydzeniem. Umiałem za młodu porządnie się zauroczyć… Pamiętam, że gdy usłyszałem o jej pozytywnej odpowiedzi – ponieważ w związki wchodziło się wtedy poprzez pośredników – z wrażenia przywaliłem głową w drzwi do szkolnej toalety. Teraz wydaje mi się, że to był moment w którym do reszty wybiłem swoje szare komórki, choć czasem mam wrażenie, że stało się to jeszcze kilka lat wcześniej, gdy poślizgnąłem się na lodzie i uderzyłem łbem o chodnik. W każdym razie Basia zostawiła mnie dość szybko – pewnie dlatego, że dziewczynki szybciej dojrzewają – i dobrze. Potem nasze drogi się rozeszły na trzy czy cztery lata – nie licząc kilku spontanicznych spotkań. Jakiś czas temu odnowiliśmy kontakt i nie żałuję tego. Od małego przeprowadzam się średnio co trzy wiosny i chyba przez to nauczyłem się dość szybko przywiązywać do ludzi, bez tej umiejętności pewnie nie miałbym żadnych przyjaciół, bo mało jest osób, które znam dłużej niż parę lat i utrzymuje z nimi kontakt. Dlatego też pewnie tak szybko przywiązałem się do Basi, i do naszych spotkań przy kawie i gorącej czekoladzie. „And i love her”.

Hmm, co jest pierwsze w alfabecie, „K” czy „M”…

Karina. Karina przeprowadziła się do Łodzi, co sprawiło, że rozpoznałem w sobie uczucie zwane tęsknotą, które wcześniej zauważałem chyba tylko w relacjach z mamą. Karina zna mnie na wylot, wie niemal wszystko, jest cierpliwą powierniczką moich życiowych i myślowych brudów. Karina umie mnie pocieszyć i wie, że jeśli chce się mnie pocieszyć to nie można mnie pocieszać. Ostatnio gdy z nią rozmawiałem o moich problemach w relacjach z pewną dziewczyną, o wielkim dole i o wyrzutach sumienia, powiedziała po prostu „Bartek, przecież wiesz, że masz przejebane w relacjach z kobietami, chyba się już do tego przyzwyczaiłeś”. „And i love her”.

Marietta lubi się ze mnie wyśmiewać i chwała jej za to. Rozmowy z nią sprowadzają mnie na ziemie i ładują pozytywną energią. Zazdroszczę jej ambicji i siły do realizowania tego co sobie zamierzyła. Kiedyś się w niej podkochiwałem, ale albo tego nie zauważyła, albo udawała że tego nie zauważyła. Może i dobrze. Patrząc na moje doświadczenia z relacji z kobietami – na pewno dobrze. Zniosła moje śpiewanie i cierpliwie słuchała, gdy natchnęło mnie żeby poczytać na głos wiersze. Moje wiersze, których jest na szczęście tylko parę i które są najgorszymi wierszami świata też wysłuchała i nie uciekła, co mnie wyjątkowo wzruszyło. Też miała łzy w oczach i lekko się trzęsła po wyjściu z kina, po „Samotnym Mężczyźnie”. Mówi do mnie Bartosz Tępota Mindewicz. „And i love her”

I z nimi właśnie kojarzy mi się jeden z dwóch ulubionych kawałków Beatlesów.

Odpowiedzi: 8 to “The Beatles – And I Love Her”

  1. m Says:

    zapomniałeś o IQ50, ale ja ciebie też. <3

  2. karin Says:

    and she loves you!

  3. sprawca Says:

    yeah… I’m so handsome…

  4. Fetysz Says:

    Muszę się do czegoś przyznać, nienawidzę Beatlesów.

  5. fifti Says:

    Heh, cóż począć.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: