Edmund Fetting – Nim Wstanie Świt

Październik 3, 2010

Edmund Fetting grał w teatrze i w filmach i śpiewał. W teatrze można było go zobaczyć m.in. w roli Raskolnikowa, Hamleta czy Chopina. Tyle o nim.

Jeśli chodzi o piosenkę, to jest to jedna z moich ulubionych polskich piosenek. Więc zamieszczam.

Jest trochę późno, prawie już wstaje świt i trochę nie wiem co pisać bo mózg mi o tej porze nie pomaga, ale jak wszedłem do mieszkania przewiany i zmęczony i usłyszałem w radiu Fettinga, stwierdziłem, że musi się on tu znaleźć. Nim zasnę.

Bardzo na mnie działa. Za każdym razem gdy jej słucham czuję się jakbym to ja czekał na zakończenie wojny. Wyobrażam sobie wszystko o czym napisała Osiecka, a co Fetting zaśpiewał. Uspokaja mnie to, ale i wzrusza. Rozgrzewa i motywuje.

Gdy jest mi z czymś ciężko, gdy czuję się źle i zaczynam myśleć o poddaniu się, ucieczce – puszczam „Nim Wstanie Świt”. Widzę wtedy wnętrze ceglano-drewnianego domu. Piec a na piecu garnek, w garnku ziemniaki. Gorąca kawa, kominek, ława. Koc na kolanach. Kobieta. Na ścianie zawieszona jakaś martwa natura. Książki Tołstoja – „Zmartwychwstanie” i „Wojna i Pokój” – na taborecie, w zasięgu ręki. Fajka w ustach i oczy nieco zamglone.

To jest chyba takie moje wyobrażenie krajobrazu po bitwie. Uspokaja mnie, jest kojące.

Jeszcze jedna rzecz się ze mną dzieje, gdy słucham tej ballady – łapie mnie ochota na chleb prosto z pieca. Wielka ochota. Od razu robię się głodny, nie wiem czemu.

Dobra, korzystnie będzie, jak w końcu pójdę spać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: