The Springfield Rifle – Left to Nowhere

Wrzesień 7, 2010

Zagubienie nie jest niczym złym” mówię sobie. I trwam tak, choć bardzo bym chciał w końcu się odnaleźć.

Jadę metrem, słucham Left to Nowhere, rozglądam się i próbuję uwierzyć w to, że ona jest tu gdzieś, że w końcu ją poznam i że wybaczy mi moje grzechy.

Moja przeszłość ostatnio mnie zabija nieco. Ale w końcu po to jest sumienie, by robić wyrzuty. Wspomnienia mnie doganiają. „Tu i teraz” powtarzam sobię „liczy się tylko tu i teraz”.

Coś mnie zabolało i znów to samo – chowam się, uciekam w głąb swojej głowy, nie mam jeszcze odwagi, odpływam gdzieś gdzie czuję się bezpiecznie, marzę. I znów widzę te same banalne obrazki od których tylko robi mi się smutno. I znów słyszę głos narratora: „tańczycie. kochacie się. budzicie się. robisz jej śniadanie. robi ci kawę. słuchacie muzyki. śmiejecie się. wyjeżdżacie za miasto. spacerujecie. oglądacie zachód. leżycie obok siebie. przytulacie się. czujesz zapach jej włosów. czujesz jej delikatną skórę. czytasz jej książkę. robi ci zdjęcia. jecie kolację. zasypiacie.” Narrator kończy, otwieram oczy i znów jestem w metrze, w tłoku. Ja i moja przeszłość. „Tu i teraz” powtarzam sobie. I próbuję uwierzyć, że ona gdzieś tu jest.

Nie powinienem chyba słuchać takich kawałków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: