Françoise Hardy – “Il Saluto Del Mattino”

Sierpień 26, 2010

Piękna Francoise Hardy. Gdy jej słucham to trochę jakby czas przestał płynąć. Albo jakbym na chwilę stanął obok czasu.

Jutro jadę na działkę. Działka jest w lesie. W gęstym, sosnowym lesie. Na działce jest drewniany domek ze spadzistym dachem. W domku jest kominek a przed domkiem jest ganek. Na ganku będę siedział w bujanym fotelu. I się bujał będę i popijał herbatę. I się patrzył na igły sosnowe i liście brzozowe. I kwiaty i ptaki i owady. I nie będę w ogóle pamiętał o Warszawie. Będę się delektował. Trochę myślami będę odpływał. I wyobrażam to sobie tak, że przez okno, które zostawię uchylone, dolatywało mnie będzie  „Il Saluto Del Mattino”.

Uwielbiam.

Uwielbiam też video do tego kawałka. Wiele bym dał, by znaleźć się choć na minutę na tej czarno-białej plaży koło Francoise Hardy. Albo żeby chociaż mi się to przyśniło. Czarno-biała plaża, słońce, Hardy, szum, śpiew, nieustające wakacje. Ech, żeby mi się to chociaż przyśniło.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: