Brothers Four – Greenfields

Sierpień 24, 2010

To smutny kawałek. Ale wyobraźnia przy nim szaleje.

„Once there were green fields kissed by the sun”

Od razu się przenoszę, słyszę szum wiatru, czuję jak słońce lekko przypieka moją skórę, jest bardzo ciepło, ale nie duszno, mam na sobie lniane, krótkie spodenki i wygniecioną, beżową koszulę.

„Once there were valleys where rivers used to run
Once there were blue skies with white clouds high above
Once they were part of an everlasting love
We were the lovers who strolled through green fields”

Widzę ją. Jest blondynką, włosy sięgają jej nieco poniżej ramion. Oczy ma zielone. Sukienke ma szarą. Spacerujemy. Leżymy na plecach. Kąpiemy się w rzece. Tańczymy. Wspinam się na drzewo by zobaczyć jak bardzo się oddaliliśmy. Bardzo się oddaliliśmy. Straciliśmy poczucie czasu.

„Green fields are gone now, parched by the sun
Gone from the valleys where rivers used to run
Gone with the cold wind that swept into my heart
Gone with the lovers who let their dreams depart
Where are the green fields that we used to roam”

Marzenie się rozmywa. Spadam. Czuje ucisk w okolicach klatki piersiowej. Oczy robią się wilgotne. Kręci mi się w głowie.

„I’ll never know what made you run away
How can I keep searching when dark clouds hide the day
I only know there’s nothing here for me
Nothing in this wide world, left for me to see”

Po chwili widzę siebie na środku pola. Jestem sam i pada na mnie deszcz. Jestem nagi. Kładę się na ziemi i modlę się o sen.

„Still I’ll keep on waiting until you return
I’ll keep on waiting until the day you learn
You can’t be happy while your heart’s on the roam
You can’t be happy until you bring it home
Home to the green fields and me once again”

Siedzę na ganku. 40 lat starszy. Palę papierosa i obserwuję horyzont. Pies leży obok, na wycieraczce i patrzy się na mnie ze współczuciem. Moja żona śpi jeszcze, gdy ja o świcie wspominam młodzieńczą miłość. Kończę papierosa, wycieram łzy i idę do kuchni przygotować śniadanie.

Jedna odpowiedź to “Brothers Four – Greenfields”

  1. Ivi Says:

    Masz rację. Wyobraźnia szaleje.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: